PRZEDAWNIENIE ROSZCZEŃ O ŚWIADCZENIA ALIMENTACYJNE

JAK UWOLNIĆ SIĘ OD ROSZCZEŃ ALIMENTACYJNYCH NA RZECZ RODZICÓW?
12 kwietnia 2015
WYSŁUCHANIE DZIECKA W POSTĘPOWANIU ROZWODOWYM
23 maja 2015
Show all

Alimenty są świadczeniem szczególnym, których istota przejawia się w dostarczaniu uprawionemu do alimentów środków utrzymania w celu zaspokojenia jego bieżących potrzeb. Z uwagi na specyficzny charakter alimentów, świadczenie to uregulowane jest nieco odmiennie od innych świadczeń pieniężnych, zwłaszcza w zakresie wymagalności i przedawnienia.

            Jak już zostało to powyżej zasygnalizowane, świadczenia przekazywane tytułem alimentów mają zapewnić uprawnionemu środki niezbędne do codziennego funkcjonowania, a więc jedzenie, ubranie czy mieszkanie. Środki te, z racji ich funkcji, przekazywane są na bieżące potrzeby uprawnionego, co jest szczególnie istotne w kontekście dochodzenia alimentów za okres przeszły, gdyż wówczas nie będą to już środki na bieżące potrzeby. Zasadą jest, że alimenty są zasądzane i przekazywane systematycznie, celem pokrycia wydatków, które generuje codzienne funkcjonowanie, nie oznacza to jednakże, że nie można ubiegać się o alimenty za okres wsteczny.

            Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, jak i wypracowanym na przestrzeni lat dorobkiem doktryny, dopuszczalne jest dochodzenie alimentów za okres poprzedzający wytoczenie powództwa o alimenty, jednakże tylko w ograniczonym zakresie. Dochodzenie alimentów za okres wsteczny zasadne będzie, gdy pozostały niezaspokojone potrzeby osoby uprawnionej do alimentów lub gdy istnieją zobowiązania zaciągnięte przez uprawnionego do alimentów na pokrycie kosztów wychowania i utrzymania. Uzasadnieniem dla ubiegania się o świadczenie alimentacyjne za okres wsteczny będzie zatem np. istnienie zaległości czynszowych bądź zaciągnięty, i jeszcze nie spłacony, kredyt lub pożyczka w celu pokrycie bieżących wydatków. Aby skutecznie dochodzić alimentów za okres wsteczny, uprawniony musi w toku procesu wykazać, że część jego usprawiedliwionych potrzeb nie została zaspokojona lub została zaspokojona, ale ze środków pochodzących z kredytu lub innego zadłużenia, które nie zostało jeszcze uregulowane i stanowi obciążenie dla uprawnionego.

            Wskazana wykładnia przepisów pozwala zatem na wysuwanie roszczeń alimentacyjnych za okres wsteczny, jednakże, gdy nie zaistnieją opisane przesłanki, a więc gdy nie ma niezaspokojonych potrzeb uprawnionego lub gdy zobowiązania finansowe zaciągnięte na ich zaspokojenie zostały już uregulowane, nie można ich skutecznie dochodzić na pokrycie przeszłych wydatków, gdyż wówczas obowiązek alimentacyjny wygasł.

            Przytoczona konstrukcja przepisów z jednej strony dyscyplinuje uprawnionego do dochodzenia świadczeń alimentacyjnych we właściwym czasie, natomiast z drugiej strony chroni zobowiązanego przed łożeniem określonych środków tytułem alimentów na potrzeby już zaspokojone. Przyjęte uregulowanie bezpośrednio wynika z istoty roszczeń alimentacyjnych, które aby prawidłowo spełniać swoją funkcję muszą być realizowane na bieżąco. W literaturze wskazuje się, iż kumulowanie należności alimentacyjnych za dłuższy okres czasu nie tylko nie gwarantuje prawidłowego wykonywania podstawowej funkcji alimentów, ale także prowadzi do powstania wielu niekorzystnych zjawisk. W przypadku dochodzenia świadczeń alimentacyjnych za kilka lat wstecz niewątpliwie doszłoby do sytuacji w której osoba uprawniona do alimentów zyskałaby znaczne aktywa nie mające wiele wspólnego z zaspokajaniem jej bieżących potrzeb, natomiast po stronie osoby zobowiązanej do przekazywania środków tytułem alimentów powstałoby znaczne zadłużenie, które w niejednym przypadku zachwiałyby podstawy materialnej egzystencji dłużnika alimentacyjnego i jego rodziny.

            Zgodnie z ogólnymi zasadami, roszczenia alimentacyjne, jak każde roszczenia o charakterze powtarzającym się, objęte są trzyletnim okresem przedawnienia. Wskazany termin w przypadku alimentów ma jednakże charakter czysto teoretyczny, gdyż, jak już zostało wskazane, dochodzenie alimentów za okres wsteczny wymaga zaistnienia dodatkowych przesłanek, a więc w praktyce dochodzenie alimentów zaległych za trzy lata wstecz oznacza obowiązek wykazania, że z tego okresu istnieją niezaspokojone acz usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, co w praktyce bardzo ciężko wykazać.

            Sporo trudności w praktyce nastręcza również obliczenie terminu przedawnienia roszczeń alimentacyjnych. Bieg trzyletniego okresu przedawnienia w przypadku roszczeń alimentacyjnych zależny jest od trwania władzy rodzicielskiej. Obecnie obowiązujące przepisy wskazują, iż w czasie trwania władzy rodzicielskiej termin do dochodzenia świadczeń alimentacyjnych ulega zawieszeniu, a więc nie biegnie. Wskazane uregulowanie nie znajdzie natomiast zastosowania do sytuacji, gdy władza rodzicielska nie przysługuje obojgu rodzicom lub gdy nie przysługuje jednemu z rodziców, gdyż wówczas termin przedawnienia biegnie według ogólnych zasadach. Uzasadnieniem zaprezentowanego stanowiska jest zapobieganie, aby wierzytelności dzieci względem rodziców nie ulegały przedawnieniu ze względu na zależność i przywiązanie, jakie normalnie istnieją w stosunkach pomiędzy rodzicami i dziećmi. Z drugiej jednak strony, gdy zależność ta istnieje, w ogóle nie zachodzi konieczność dochodzenia świadczeń alimentacyjnych, gdyż obowiązek alimentacyjny jest wykonywany przez rodzica poprzez osobiste staranie o wychowanie i dobro dziecka, natomiast w przypadku zerwania wspólnoty domowej z jednym z rodziców, dziecko może wówczas uzyskać alimenty od takiego rodzica, gdyż została zakończona zależność dziecka od rodzica.

 
Adwokat Paweł Borowski
Adwokat Paweł Borowski

Prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w sprawach o rozwód, podział majątku, alimenty ( sprawy rodzinne ) a także w sprawach spadkowych o zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku.

Komentarze są wyłączone.