Kiedy nie warto iść na ustępstwa podczas podziału majątku?

Obdukcja. Czym jest i gdzie jej dokonać?
6 kwietnia 2016
Jak udowodnić rozwód z winy obojga małżonków?
4 czerwca 2016
Show all

Postępowania o podział majątku między były małżonkami są niejednokrotnie bardziej skomplikowane i wywołują między stronami większe emocje niż samo postępowanie rozwodowe, dlatego nie rzadko toczą się latami. Szybsze zakończenie takiego postępowania jest oczywiście możliwe, jednakże z reguły wiąże się to z ustępstwami, przeważnie ze strony jednego tylko małżonka. Nie zawsze jednak taki podział wspólnego majątku jest zadowalający, dlatego przed podjęciem decyzji i stosownych kroków dotyczących ustępstw, rozważyć należy czy warto zgadzać się na podział majątku dyktowany przez byłego małżonka tylko dla skrócenia czasu trwania postępowania sądowego. Pamiętać bowiem należy, że dokonany przez sąd podział, po uprawomocnieniu się orzeczenia w tym zakresie, nie może zostać wzruszony, gdy zmienimy zdanie co do zakresu podziału, dlatego taka decyzja musi być przemyślana i nie może być podjęta pod wpływem chwili i emocji.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi uregulowaniami, co do zasady, oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym, z ważnych jednakże powodów, każdy z małżonków może żądać, żeby ustalenie udziałów nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku, co oznacza, że każdy z małżonków może wystąpić z żądaniem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.

Żądanie ustalenia nierównych udziałów z reguły spotyka się z ostrym sprzeciwem małżonka, którego udział w majątku miałby być mniejszy, a także należy pamiętać, że takie żądanie wymaga udowodnienia w toku postępowania sądowego, nie warto jednakże się zniechęcać, gdyż jeśli tylko istnieją ku temu przesłanki, należy walczyć o odpowiedni udział w zgromadzonym majątku. Sąd dokonując oceny w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia nie tylko wysokość osiąganych zarobków, lecz również nakład osobistej pracy małżonków przy wychowywaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.

Jeśli więc na przykład mąż występuje z żądaniem ustalenia nierównych udziałów, gdyż sam zarabiał na utrzymanie rodziny, a żona zajmowała się domem i dziećmi, to żona w takiej sytuacji nie powinna ustąpić i zgodzić się na taki nierówny podział, gdyż jej wkład w zgromadzenie wspólnego majątku małżonków wcale nie jest mniejszy niż męża. Zgodnie bowiem z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i judykatury, o stopniu przyczynienia się każdego z małżonków świadczą nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne, lecz także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.

Jeśli jeden z małżonków oddawał się pracy zarobkowej i staraniom o powstanie lub powiększenie majątku wspólnego, drugi zaś poświęcał swój czas wychowaniu dzieci i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, odciążając w ten sposób współmałżonka i ułatwiając mu osiąganie dochodów, zazwyczaj uzasadnione jest przekonanie, iż małżonkowie w równej mierze przyczynili się do powstania majątku wspólnego, a zatem nie zasadne będzie żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Podkreślić bowiem należy, że do oceny stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego nie mają przesądzającego i zasadniczego znaczenia wyliczenia czysto rachunkowe.

Żądanie ustalenia nierównych udziałów uzasadnione natomiast będzie, gdy małżonek, który mimo iż nie pracuje, nie angażuje się również w zaspokajanie potrzeb swojej rodziny. Jak zostało powyżej wskazane, przez przyczynienie się do powstania majątku wspólnego należy rozumieć całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb, a więc nie tylko wysokość zarobków czy innych dochodów osiąganych przez każdego z nich, lecz także i to, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich w sposób lekkomyślny, jeśli więc żona pracuje i zajmuje się domem oraz dziećmi, mąż natomiast ma problemy ze znalezieniem stałego zatrudnienia, nadużywa alkoholu oraz nie pomaga w codziennych obowiązkach domowych, to podczas podziału majątku żona powinna ubiegać się o większy majątek i żądać aby sąd ustalił nierówne udziały małżonków w majątku wspólnym, gdyż z całą pewnością istnieją ku temu przesłanki.

Bardzo często również małżonek godzi się na podział majątku, który nie jest dla niego do końca korzystny, gdyż były małżonek wysuwa groźby w stylu „zabiorę ci dzieci, jeśli nie przystaniesz na podział majątku według mojego uznania”, ważne jednakże w takich sytuacjach jest, aby nie dać się zastraszyć i się nie wycofywać ze stanowiska prezentowanego w postępowaniu dotyczącym podziału, gdyż podział majątku nie ma nic wspólnego z opieką nad dziećmi czy władzą rodzicielską, zatem takie groźby mają na celu wywołanie jedynie presji psychicznej i zastraszenie byłego małżonka, aby osiągnąć zamierzony cel.

 
Adwokat Paweł Borowski
Adwokat Paweł Borowski

Prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w sprawach o rozwód, podział majątku, alimenty ( sprawy rodzinne ) a także w sprawach spadkowych o zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz