Rozwód bez obecności pozwanego

Czemu służy jak najszybsze zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem w czasie trwania postępowania?
15 grudnia 2016
Jak przebiega rozwód z obcokrajowcem?
30 stycznia 2017
Raczej trudno sobie wyobrazić, że małżonek nie stawia się na własną sprawę rozwodową, tylko dlatego że nie ma ochoty pojawiać się w sądzie, choć oczywiście i takie sytuacje się zdarzają, częściej jednakże brak stawiennictwa na rozprawie podyktowane jest brakiem zgody na orzeczenie rozwodu, małżonek uważa więc, że skoro do sądu nie przyjdzie to wyrok rozwodowy nie zostanie wydany. Wskazane założenie dalekie jest jednakże od prawdy, gdyż wydanie wyroku orzekającego rozwód wcale nie wymaga obecności pozwanego na rozprawie, choć oczywiście może nieco odsunąć w czasie wydanie orzeczenia.
O terminie rozprawy rozwodowej sąd jest zobowiązany powiadomić strony poprzez wezwanie, które powinno być doręczone co najmniej na tydzień przed posiedzeniem. W wezwaniu na posiedzenie oznacza się: imię, nazwisko i miejsce zamieszkania wezwanego, sąd oraz miejsce i czas posiedzenia, strony i przedmiot sprawy, cel posiedzenia oraz skutki niestawiennictwa na rozprawę.
W przypadku, gdy kolejny termin rozprawy wyznaczany jest podczas posiedzenia, na posiedzeniu tym następuje ogłoszenie tego terminu, co jest równoznaczne z doręczeniem wezwania na kolejną rozprawę, jednakże jeżeli strona nie jest obecna na posiedzeniu, wówczas zawsze należy jej doręczyć wezwanie na następne posiedzenie. Sąd dokonuje doręczeń przez operatora pocztowego, osoby zatrudnione w sądzie, komornika lub sądową służbę doręczeniową.
Jeżeli stroną jest osoba fizyczna, doręczenia dokonuje się jej osobiście, w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.
W razie niemożności doręczenia wezwania w sposób wskazany powyżej, pismo przesłane za pośrednictwem operatora pocztowego należy złożyć w placówce pocztowej tego operatora, a doręczane w inny sposób – w urzędzie właściwej gminy, umieszczając zawiadomienie o tym w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono, oraz z pouczeniem, że należy je odebrać w terminie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia.
W przypadku bezskutecznego upływu tego terminu, czynność zawiadomienia należy powtórzyć. Jeżeli adresat odmawia przyjęcia pisma, doręczenie uważa się za dokonane i w takim przypadku doręczający zwraca pismo do sądu z adnotacją o odmowie jego przyjęcia.

Jak wynika z powyższego, niezależnie od tego czy małżonek będący pozwanym w sprawie o rozwód odbierze pismo wzywające go na rozprawę czy też będzie uchylać się od jego odbioru, sąd przyjmie, że został on prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy i w takim wypadku postępowanie będzie toczyć się bez udziału pozwanego, wydany zaś wyrok rozwodowy będzie wyrokiem zaocznym.

Zwykle w takich przypadkach sąd nie wyda jednak wyroku już na pierwszej rozprawie, gdyż najpierw musi zostać przeprowadzone postępowanie dowodowe, w praktyce wygląda to więc tak, że sąd przeprowadzi dowody zgłoszone przez powoda, np. przesłucha wskazanych przez niego świadków, a następnie wysłucha samego powoda, i jeśli na żadnym etapie pozwany w sądzie się nie zjawi i nie zgłosi żadnych dowodów, ani nie przedstawi swojego stanowiska, wówczas wyrok zostanie wydany tylko po przeprowadzeniu dowodów zgłoszonych przez stronę powodową.
Celowe nieodbieranie przez pozwanego korespondencji z sądu i nie stawianie się na rozprawę, żeby w ten sposób uniemożliwić wydanie wyroku rozwodowego, jest dla powoda jednak mniejszym złem, niż sytuacja w której okazuje się, że pozwany nie podejmuje korespondencji, gdyż pod danym adresem już nie mieszka, bądź gdy powód w ogóle nie ma informacji, gdzie pozwany przebywa.
W takim bowiem przypadku nie zachodzi domniemanie poinformowania pozwanego o terminie rozprawy, a więc sąd nie może przeprowadzić postępowania pod nieobecność takiej osoby, jedynym zaś rozwiązaniem, poza zdobyciem aktualnego adresu pozwanego, jest ustanowienie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania. W procesie zasadą jest ustanawianie kuratora na wniosek, powód powinien więc złożyć wniosek o ustanowienie kuratora, w którym musi uprawdopodobnić, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane. Gdy kurator zostanie ustanowiony, z chwilą doręczenia mu pisma doręczenie staje się skuteczne, a więc postępowanie rozwodowe może być kontynuowane i wówczas również zostanie wydany wyrok.
 
Adwokat Paweł Borowski
Adwokat Paweł Borowski
Prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w sprawach o rozwód, podział majątku, alimenty ( sprawy rodzinne ) a także w sprawach spadkowych o zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku.
Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz