WSPÓLNOŚĆ USTAWOWA MAŁŻEŃSKA A KONKUBINAT

JAK ZMIENIĆ OBOWIĄZEK ALIEMNTACYJNY – CZYLI O PODWYŻSZENIU I OBNIŻENIU ALIEMNTÓW
5 marca 2015
EGZEKUCJA ALIMENTÓW Z PERSPEKTYWY ZOBOWIĄZANEGO DO ICH UISZCZANIA
16 marca 2015
Show all

Wiele kontrowersji napotyka kwestia rozliczeń majątkowych między osobami żyjącymi w konkubinacie. W praktyce niejednokrotnie spotyka się osoby, które przez wiele lat tworzą związki na kształt małżeńskich, skutecznie omijając jednakże kwestię zalegalizowania związku. Takie stanowisko, choć wedle zasady wolności każdego człowieka do decydowania o własnym życiu zrozumiałe niesie za sobą różnego rodzaju konsekwencje prawne, niejednokrotnie niezmiernie dotkliwe.

            Rozważania w powyższym temacie należy rozpocząć od przybliżenia definicji ustawowych. Zacznijmy zatem od małżeństwa, które zgodnie z art. 1 § 1 k. r. i o. „zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński”. Jak wynika z powyższego prawo polskie w dalszym czasie nie przewiduje możliwości zawierania małżeństw między osobami tej samej płci.

Jak wynika z art. 31 § 1 k. r. i o. następstwem zawarcia małżeństwa jest między innymi powstanie z mocy ustawy wspólności majątkowej obejmującej przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Wartym uwagi jest pochylenie się nad przyjętą w doktrynie definicją wspólności majątkowej, którą jest „sytuacja prawna, stanowiąca wycinek odniesień majątkowych między małżonkami, należących z kolei do najszerszej sytuacji prawnej, a mianowicie sytuacji majątkowej małżonków”. Powyższe zdaje się trudne do zrozumienia dla osoby bez wykształcenia prawniczego, stąd warto powtórzyć za Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie, który w wyroku z dnia 24 października 2013r. wskazał, że „kryterium zaliczenia konkretnego prawa do majątku wspólnego jest nabycie tego prawa choćby przez jednego z małżonków w czasie trwania ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej. Wejście do majątku wspólnego następuje z mocy prawa i nie zależy od woli, a nawet świadomości, małżonka nabywającego określony składnik majątkowy”. Powyższe wskazuje na fakt, że małżonek nie musi wyrażać woli tego, by dany majątek stanowił współwłasność ustawową małżeńską, bowiem następuje to z mocy prawa czyli potocznie mówiąc automatycznie.

            Kwestia istnienia wspólności ustawowej między osobami pozostającymi w konkubinacie, czyli nieformalnym związku partnerskim niejednokrotnie była tematem debat wśród prawników. Zagadnienie zdaje się zasadne, bowiem przepisy prawa nie dają możliwości ochrony gromadzonego wspólnie przez osoby pozostające w konkubinacie majątku. Osoby te, niejednokrotnie żyją w związkach zbliżonych do małżeńskich, a jedyną przeszkodą do zakwalifikowania ich jako tożsame jest brak spełnienia przesłanek określonych w art. 1 § 1 k. r. i o. Stanowisko orzecznictwa i doktryny wskazuje jednakże, że przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej, nie można stosować bezpośrednio ani też wprost do konkubinatu. W tym miejscu warto powołać się na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku zawarte w wyroku z dnia 12 czerwca 2014r. sygn. akt I ACa 601/13 zgodnie z którym „do rozliczenia konkubinatu nie można stosować ani wprost, ani przez analogię, przepisów z zakresu małżeńskich stosunków majątkowych. W przeciwieństwie bowiem do związku małżeńskiego oraz małżeńskiej wspólności ustawowej, w przypadku konkubinatu z samego faktu wspólnego pożycia stron, prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, nie wynika domniemanie współwłasności poszczególnych rzeczy” a także pogląd Sądu Apelacyjnego w Krakowie przedstawiony w wyroku z dnia 29 kwietnia 2019r. sygn. akt I ACa 527/13 zgodnie z którym „do partnerów z konkubinatu nie mogą być stosowane przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego odnoszące się do osób pozostających w związku małżeńskim np. o wspólności majątku”. Niestety takie stanowisko doktryny i orzecznictwa ma znacznie dalej idące skutki dla osób pozostających w konkubinacie. Zgodnie bowiem z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2013r. sygn. akt II FSK 2770/13 „środki, które wypłacają sobie osoby żyjące w wolnych związkach, stanowią darowizny podlegające opodatkowaniu. Instytucja konkubinatu nie jest uregulowana w polskim prawie,
a partnerzy nie zaliczają się do grupy podatników, którzy jako osoby bliskie darczyńcy mogą korzystać ze zwolnienia”. Powyższe dyskredytuje ulgi jakie mogłyby uzyskać osoby pozostające w konkubinacie, gdyby zalegalizowały swoje związki.

            Stanowisko doktryny i orzecznictwa w powyższym zakresie powinno być w mojej opinii rozpowszechniane w środkach masowego przekazu, tak by osoby, które deklarują, iż konkubinat jest dla nich wystarczający a „papierek” czyli akt małżeństwa zbędny do szczęścia, miały świadomość jakie negatywne dla nich konsekwencje może mieć utrzymywanie takiego stanu rzeczy.

 
Adwokat Paweł Borowski
Adwokat Paweł Borowski
Prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w sprawach o rozwód, podział majątku, alimenty ( sprawy rodzinne ) a także w sprawach spadkowych o zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku.

Komentarze są wyłączone.